niedziela, września 16, 2007

zdarte czupki

SUPER FASONIK - MINI, BARDZO CIEKWIE OZDOBIONA SATYNOM
Segregator Jak się kochać z wkładkami
Telefonik został kupiony rok temu, działa w Orange. Niestety niedawno temu zdażył się nieszczęśliwy wypadek i telefon przez dosłownie 3 minuty leżał w mokrej skarpecie;/ Dlatego też nie działają wszystkie przyciski.
EFEKTOWNA I EKSKLUZYWNA BOA FIRMY APART!
KOSZULKA MATHERCARE, body h&m i madhercare
Teraz możesz sama rewelacyjnie ozdobic paznokcie na każdą okazję. Stwożyc niepowtażalne kolorowe wzorki dzięki żelą RENI-NAIL.
Istnieje możliwość rozkręcenia biurka na elementy oraz zakończenie aukcji przed czasem.

Etykiety: , ,

22 Comments:

Blogger Sqli said...

"dzięki żelą"...
nnnnnnniiiiiiieeeeeeee

poniedziałek, września 17, 2007 12:38:00 AM  
Anonymous plasterek said...

Segregator Jak się kochać z wkładkami :)))))
teraz tylko nie wiem, czy chodzi o wkładki jako partnera, czy jako akcesorium.

poniedziałek, września 17, 2007 12:29:00 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Nie wiem, czy to na żarty, żeby pasowało do treści, ale powinno być "dysleksja".

poniedziałek, września 17, 2007 5:23:00 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Segregator Jak się kochać wygrywa ;-))))

poniedziałek, września 17, 2007 8:23:00 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Polecam stronę
www.milosierdzieboze.com i jeden z moich ukochanych cytatów - 'będziemy latać w powietrzu dzięki wkładką magnetycznych, tak jak latają teraz ptaki. Na zasadzie grawitacji pół magnetycznych.' Wkładką! Normalnie taka wkładka to wszystko załatwi.....

wtorek, września 18, 2007 1:10:00 AM  
Anonymous amistad said...

ale chodzi o wkładki (wkłady) do tego segregatora???

sqli - dzięki żelą podobamy się mężczyzną, a kobietą radzimy, jak się podobać ;-)

jak widzę takie przypadki w necie, to mi zęby same zgrzytają, a ziemniaki czwórkami w piwnicy wychodzą i udają się na emigrację wewnętrzną ;-) (emigrują wewnętrznie już poza piwnicą)

wtorek, września 18, 2007 4:23:00 PM  
Anonymous amistad said...

anonimowy - tam nie ma żadnych wkładek, tylko różne linki , prowadzące do angielskich treści

wtorek, września 18, 2007 4:25:00 PM  
Anonymous amistad said...

Z piwnicy wychodzą oczywiście

wtorek, września 18, 2007 4:26:00 PM  
Blogger Laidee T. said...

Wkładki. I nie trzeba się martwić, że nie ma z kim... ;)

środa, września 19, 2007 8:40:00 PM  
Anonymous Anonimowy said...

no tak segregator z wkładkami wygrywa

sobota, września 22, 2007 8:24:00 PM  
Anonymous Anonimowy said...

Madhercare - coś jak "bad hare day", huh ;-)

poniedziałek, września 24, 2007 1:44:00 AM  
Blogger Tobiasz said...

A ja mam pytanie co to jest 'dyslekcja'? Brak lekcji czy co? :)

poniedziałek, września 24, 2007 11:57:00 AM  
Blogger kura z biura said...

Bo państwo nie wiedzom, że tylko wieśniaki i buraki piszom "om", a dzięki kulturalnym ludzią, a czasami nawet nauczycielą, wiemy, że piszemy wszędzie "ą".

wtorek, września 25, 2007 7:48:00 PM  
Blogger Porfiria said...

Dyslekcja jest chorobą polegającą na tym, że ktoś nie ma ochoty zwracać uwagi na to, jak i co pisze, bo wystarcza mu wachlowanie się zaświadczeniem wydanym na ładne oczy. Nie ma nic wspólnego z dysleksją.

wtorek, września 25, 2007 7:57:00 PM  
Anonymous amistad said...

Dyslekcja ma kilka odmian:

- łagodna - pisanie SMS-ów do koleżanek podczas lekcji

- ostra - jak wyżej plus zlecanie pisania prac za pieniądze

- wyjątkowo ostra - jak wyżej , plus kupno dyplomu na bazarie ;-)

Internet: 40 zł miesięcznie (czy ileśtam)
Piżamka do siedzenia przed: 80 zł
Herbatka do popijania przed: 15 zł

KOmentarze kury z biura: bezcenne

wtorek, września 25, 2007 9:43:00 PM  
Blogger manowce said...

wciskanie "ą" tam, gdzie powinno być "om" to przypadek tzw. hiperpoprawności. zdarza się często ludziom, których się poprawiało /np.: nie piszemy robiom, tylko robią/ - po prostu przełożyli to sobie na wszystkie możliwe przypadki (;

ale mnie osobiście rozbroiła informacja o telefonie w mokrej skarpecie :D

czwartek, września 27, 2007 1:23:00 PM  
Blogger amistad said...

tjaaaa - hiperpoprawności wyuczonej na małpę - z tej samej kategorii pisanie np. "ale Ci ludzie" - bo osobę nauczyli, że słowo "Ci" się pisze z dużej litery

czwartek, września 27, 2007 2:57:00 PM  
Blogger kura z biura said...

Przypadek autentyczny: ktoś kiedyś w dyskusji na forum napisał nawet "p***lę Ciebie, szmato".

czwartek, września 27, 2007 9:30:00 PM  
Blogger kura z biura said...

aha, zapomniałam, że i tak najlepsze są osoby piszące "Mnie", "Siebie" itp.

czwartek, września 27, 2007 9:32:00 PM  
Blogger amistad said...

auuuuuuu!!! Kura!!!!;-))))

Mnie, Moje, Moich - niejaka hotally na forum Moda

piątek, września 28, 2007 4:34:00 PM  
Anonymous michał said...

Z każdym Twoim postem jestem coraz bardziej załamany. To już przestaje być śmieszne to zaczyna być żałosne - jak ci ludzie piszą?! Co oni robili na polskim? No masakra :/

poniedziałek, października 01, 2007 10:32:00 AM  
Anonymous ecz said...

Ten telefon był w skarpetce, bo było mu zimno. Skarpetce mokrej, bo wylał przez przypadek na siebie gorącą herbatę. A wy nie siedzicie w skarpetkach i nie pijecie herbaty jak wam zimno?
:P

poniedziałek, października 29, 2007 9:17:00 PM  

Prześlij komentarz

<< Home